Dzień Drugi
Podniosłam głowę i zauważyłam uśmiechniętą twarz loczka
-Dobry-wychrypiał
-Cześć-uśmiechnęłam się-Myślałam,że sobie w środku nocy pójdziesz..-szepnęłam
-Eee...-wyjąkał i wstał z łóżka
Zaśmiałam się i również wstałam
-Ja lecę,bo miałem iść z rodzicami do ciotki-chłopak uśmiechnął się słodko po czym mnie
przytulił
-Ok.To pa!-i wyszedł,a ja spokojnie zaczęłam szukać jakichkolwiek ciuchów.Postawiłam na drugi sweter mojego brata,długie spodnie i czarne converse.Włosy spięłam w kitkę i pomalowałam paznokcie na czarno i zeszłam na dół zrobić sobie kakao.W kuchni siedział Niall
-Hej siostrzyczko!-przytulił mnie
-Cześć...-nadal byłam zła na niego za wczoraj
-Coś taka ponura?-zapytał promiennie się uśmiechając
-Tak se...-przewróciłam oczami i podeszłam do lodówki po mleko.
Nagle nogi się pode mną ugięły,a przed oczami miałam ciemność.Powoli osunęłam się na ziemię i zamknęłam oczy...
*Narrator*
Kate sama nie wiedziała co się jej stało.Po prostu zemdlała.Jej brat przestraszony zadzwonił po pogotowie.Rodziców rodzeństwa jak zwykle nie było w domu...A to praca,a to zakupy...Po kilko minutowym opóźnieniu przyjechała karetka i zabrała dziewczynę do szpitala.Niall wyciągnął telefon i zadzwonił po ich matkę
-Niall mówiłam Ci żebyś nie dzwonił jak jestem w pracy...-kobieta nie wydawała się zadowolona
-Ale mamo...-nie dała dokończyć chłopakowi
-Żadnych"ale"ja mam pracę!Wrócę to mi powiesz o co chodzi!-nim Niall zdążył coś powiedzieć rozłączyła się
Chłopak chciał zadzwonić do ojca,ale wiedział,że powie tak samo jak matka...Pozostały mu dwie osoby tak samo ważne jak rodzice,a mianowicie Anabel i Harry.
-Halo?-zapytała Anabel
-Cześć...-powiedział smutno
-Horan co jest?-dziewczyna była lekko zmieszana
-Bo Kate jest w szpitalu i...-nie dokończył bo usłyszał
-Już jadę!-rozłączyła się
Tak samo było z Harry'm,a po chwili wspomniana dwójka pojawiła się w szpitalu
-Gdzie jest?-zapytała zdyszana Anabel
-Na badaniach...-szepnął Niall
Badania się skończyły ale Kate była zmęczona i nie miała ochoty rozmawiać więc Niall i jej przyjaciele postanowili stać na warcie.Na początek Anabel i Harry poszli spać(jeśli siedzenie z zamkniętymi oczami na krześle),a Niall czuwał....
Koniec dnia drugiego...
To jest świetne ! Pisz dalej
OdpowiedzUsuńOch cudo. Czekam z niecierpliwością na następnego
OdpowiedzUsuń